Byłaś chwilo
Byłaś, chwilo, byłaś moją ukochaną,
trzymałem cię, ulatującą, w słabnących ramionach,
wcielałem się w ciebie,
byłem żywą kotwicą
gdy na mroczną jutrznię
bił w tobie mój puls
powtarzając sylaby odwiecznego źródła
i tylko nieme drzwi
krztusiły się od szlochu
Język
Język to dzikie mięso, które rośnie w ranie,
w otwartej ranie ust, żywiących się skłamaną prawdą
język to obnażone serce, nagie ostrze,
które jest bezbronne, ten knebel, który dławi
powstania słów, to zwierze oswajalne
z ludzkimi zębami, to nieludzkie, co rośnie w nas
i nas przerasta, ta czerwona flaga, którą wypluwamy
razem z krwią, to rozdwojone, co otaczało
prawdziwe kłamstwo, które rani
to dziecko,...
Obywatele innego świata
Obywatele innego świata, nie czytajcie gazet,
nie tylko dlatego, że gazety kłamią tak,
że nie warto porównywać ich kłamstw.
Nie czytajcie gazet dla zabicia czasu,
bo to czas niepostrzeżenie was zabija,
skraca wasze życie dając w zamian ochłapy
urojonego życia innych ludzi.