header photo

Krynicki Ryszard

Wiersze

Kto wybiera samotność:

Kto wybiera samotność - nie będzie sam.
Kto wybiera bezdomność - dach świata mieć będzie nad głową.
Kto wybiera śmierć - nie przestanie żyć!
Kogo śmierć wybierze - ten umrze zaledwie

Język

Język to dzikie mięso, które rośnie w ranie,
w otwartej ranie ust, żywiących się skłamaną prawdą
język to obnażone serce, nagie ostrze,
które jest bezbronne, ten knebel, który dławi
powstania słów, to zwierze oswajalne
z ludzkimi zębami, to nieludzkie, co rośnie w nas
i nas przerasta, ta czerwona flaga, którą wypluwamy
razem z krwią, to rozdwojone, co otaczało
prawdziwe kłamstwo, które rani
to dziecko,...

Czym jest poezja, która nie ocala Narodów ani ludzi?

Czym jest poezja, jeśli nie ocala
narodów ni ludzi,
ani narodów i ludzi przed samymi sobą,

lecz tylko to, co ludzie
i narody tak łatwo potrafią zniweczyć?

Czym więcej być może, jeżeli nie trwożnym
jak bicie śmiertelnego serca,
silniejszym od lęku przed nędzą i śmiercią

głosem sumienia?

Byłaś chwilo

Byłaś, chwilo, byłaś moją ukochaną,
trzymałem cię, ulatującą, w słabnących ramionach,
wcielałem się w ciebie,
byłem żywą kotwicą
gdy na mroczną jutrznię
bił w tobie mój puls
powtarzając sylaby odwiecznego źródła
i tylko nieme drzwi
krztusiły się od szlochu

Poezja:

Poezja bywa - jeśli wcześniej jest,
jak transfuzyjna krew i przeszczep serca,
których dawcy, choć dawno pomarli
w nagłych wypadkach - to ich krew
żyje i cudze krwiobiegi spokrewnia,
i cudze ożywia wargi

Obywatele innego świata

Obywatele innego świata, nie czytajcie gazet,
nie tylko dlatego, że gazety kłamią tak,
że nie warto porównywać ich kłamstw.
Nie czytajcie gazet dla zabicia czasu,
bo to czas niepostrzeżenie was zabija,
skraca wasze życie dając w zamian ochłapy
urojonego życia innych ludzi.

Jutrznią byłabyś, różanosutka...

Jutrznią byłabyć, różanosutka, jutrznią mego pulsu, łaski potu pełna
była ta wielka noc, gleba krwi, podglebie pierworodnych zmęczeń. Jutrznią
byłaś i jutrem.
Ciężarna cerkiew lampy, skłonna do porównań, cerkiew
piersi, płodny poród ręki
pod palcami niewidomych i nieletnich. Jak świece w zawiejach.

W dwuwargich powiekach ziemi drżały nagie klacze bezludnych źrenic
na powłóczystych włóczniach dymu odeszło...

Nasze życie rośnie

Nasze życie rośnie jak trwoga i lęk,
nasze życie rośnie jak kolejka po chleb;

nasze życie rośnie jak trawa, jak kurz i jak mech
jak pajęcza sieć, szron i kolonia pleśni,
nasze życie rośnie nieubłaganie jak kaszel i śmiech;
niezależnie od wojen, rozejmów, rokowań,
odprężenia, zmian klimatu, ONZ,
tajnego wyzysku i jawnej tyranii,
pychy czarnych limuzyn i bezdusznych sędziów,
sług bezeceństwa, poddanych...

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

Nasze życie rośnie, Czym jest poezja, która nie ocala Narodów ani ludzi?, Język, Poezja:, Byłaś chwilo, Obywatele innego świata, Cóż z tego, Kto wybiera samotność:, ...
zobacz ranking

Poezja:, Język, Nasze życie rośnie, Obywatele innego świata, Cóż z tego, Kto wybiera samotność:, ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

Byłaś chwilo, Jutrznią byłabyś, różanosutka..., Kto wybiera samotność:, Nasze życie rośnie, Język, Obywatele innego świata, Czym jest poezja, która nie ocala Narodów ani ludzi?,
Amelka - zobacz wybrane

Poezja:, Cóż z tego, Jutrznią byłabyś, różanosutka..., Byłaś chwilo,
Mikołaj - zobacz wybrane

Czym jest poezja, która nie ocala Narodów ani ludzi?, Poezja:, Nasze życie rośnie, Język,
Samuel - zobacz wybrane